|
Ja też poproszę - jeżeli mam się wypowiadać, to chciałbym mieć podstawy. Choć skoro piszesz, że ta jazda nie mogła być skutkiem zmęczenia, to nie mam podstaw żeby Ci nie wierzyć.
Inna sprawa, że czasem niepewna linia jazdy rzeczywiście jest spowodowana brakiem odpoczynku. Wtedy da się to rozpoznać - zwykle prawidłowa jazda przeplata się ze zjeżdżaniem, w chwilach przysypiania. Zresztą, jazda w takim stanie też jest bardzo poważną nieodpowiedzialnością.
|