Obejrzałem. Mógł być po kilku, ale tak samo mógł jechać np. kierowca z kurzą ślepotą, który w takim świetle po prostu ledwie widzi. Oczywiście takiemu można od ręki zabrać prawko za jazdę w nocy, ale byłoby o tyle szkoda, że tacy ludzie w dzień widzą dobrze - a być może wyszła mu nagła sytuacja i musiał pojechać w nocy. A znam wielu ludzi bez prawka, którzy w nagłej sytuacji też ruszyliby w drogę.
Mógł to też być nastolatek zajęty pisaniem esemesów - w takim przypadku samo nagranie powinno wystarczyć, żeby wyciągnąć wobec niego konsekwencje za niebezpieczną jazdę. Choć w tym wypadku raczej jechałby trochę inaczej - po zauważeniu że zjechał z pasa, wracałby na właściwą ścieżkę bardziej zdecydowanie, a poza tym chyba nie byłby aż tak głupi żeby nie przestać pisać (chociaż, dzisiejsza młodzież...)
Tak czy owak dobrze zrobiłeś, że powiadomiłeś policję