Wlazłem dziś w konto google -> ustawienia prywatności.
niewiele się da wyłączyć, ale interesujące komunikaty można zobaczyć, przykładowo.
Osobiście brakuje mi opcji typu "nie zgadzam się".
Żeby nie było że tylko Google to od czytania regulaminu Yahoo też się włos na głowie jeży.
Cytat:
|
. Systemy informatyczne Yahoo! skanowały i analizowały wszelką treść komunikowaną z i na konto użytkownika (np. treść Poczty i Komunikatora, włącznie wiadomościami przesyłanymi w czasie rzeczywistym i SMS-ami) włącznie z treściami przechowywanymi na koncie użytkownika, w celu dostarczenia personalizowanych cech danych produktów i treści, w celu przygotowania i przesyłania spersonalizowanych reklam, jak również w celu wykrycia spamu, innych działań zakłócających pracę systemów informatycznych lub oprogramowania, a także w celu ochrony przed atakami. Poprzez skanowanie i analizowanie komunikowanej treści, Yahoo! zbiera i przechowuje dane. W braku wyraźnych odmiennych postanowień użytkownik nie będzie miał możliwości nieudzielania takich zgód. Jeżeli użytkownik wyraża zgodę na treść niniejszego Regulaminu Dodatkowego i komunikuje się z osobami niebędącymi użytkownikami Yahoo! korzystającymi z Usług, jest on odpowiedzialny za poinformowanie tych użytkowników o tej cesze systemu Yahoo!.
|