Cytat:
Napisany przez andy
Tu się zdecydowanie mylisz. Decyduje i to i to. To że ktoś ma i7 wypaśną płytę główną i GTXa nie czyni tego komputera stacją roboczą.
Stacje robocze często są składane tak aby pasować pod konkretne oprogramowanie - sprzęt, sterowniki itp.
Do tego stacja robocza musi być stabilna jak diabli. Aby mieć taką maszynkę musisz wydać przynajmniej 5k (bez monitora).
|
Próbujesz zrobić z igły widły. Stacja robocza to dziś komputer taki jak każdy. Fakt że firmy próbują podzielić rynek na i7 i Xeon, GeForce i Quadro wiele tu nie zmienia. Te komputery to PCty jak każde.
Co do stabilności to każdy komputer musi być 100% stabilny. Jeżeli tak nie jest - to to jest szit a nie komputer. Oczywiście od stacji roboczej można wymagać np. dysków z serii enterprise w RAID1, ale poza mniejszą teoretycznie awaryjnością wielkiej różnicy to nie zrobi. I nie ma żadnego problemu, żeby do zwykłego PCta włożyć RAID i zasilacz redundantny za 1000+zł, przy którym ten ze stacji roboczej za 5k wyda się nieco wybrakowany.
Oni tych stacji z NASA nie sprowadzają
Czasy gdy był jasny podział na desktopy i stacje bezpowrotnie minęły.
Nie ma już tak, że na desktopie masz 286 i MS Windows 3.11 a na stacji roboczej 64-bitowe MIPS R4000 i SGI IRIX. Quadro i Xeona możesz też kupić w sklepie i grać na nich w FarCry. Za odblokowanie paru funkcji akceleracji w AutoCAD itd musisz tylko słono przepłacić (kiedyś dało się przerobić GF na Quadro zmodyfikowanymi sterownikami, ale niestety to już zostało zablokowane).
I nie demonizujmy do czego te komputery są stosowane. Maya, AutoCAD, LightWawe, LightRoom czy Adobe Premiere to nie są programy które pożerają dziś komputery na śniadanie. Oczywiście stacja musi być szybka, bo czas to pieniądz i czekanie 12 godzin na finalny render lepiej skrócić do 4. I nie obrobisz 4GB bitmapy mając 4GB RAM. Szybki duży dysk SSD też się przyda jak obrabiasz filmy FullHD, co nie znaczy że podczas importu CPU pracuje na full.
Cytat:
|
Jak ktoś np. łupie w PS gdzie pliki mierzy się w setkach MB to taka stacja pracuje zazwyczaj na full
|
Nic z tych rzeczy! Jak masz wielkie pliki to musisz mieć dużo ramu i szybki dysk, ale komputer nie musi (chyba że właśnie robisz finalny render, ale z założenia finalnych rzeczy nie robi się non stop).
Praca na full 100% czasu oznacza że masz za słaby sprzęt i zaczyna Ci przycinać UI.
Właśnie po to stacja jest mocna, żeby nie pracowała na full, bo jak zaczniesz wrzucać dane do swapa to przepadłeś. Zawsze jest jakiś margines dla komfortu.
Cytat:
|
Oby nie bo oznaczało by to straszne obcięcie mocy. Jednak patrząc na testy gdzie iMac z 2012 roku leci praktycznie łeb w łeb to kto wie...
|
Jak ten iMac ma i7 i porównujesz do praktycznie identycznego Xeona który ma jakiś bajer więcej i większe cache - to nie spodziewaj się że będzie 2x szybszy. 10-20% przyrostu zegar w zegar to i tak bardzo optymistyczne założenie.
W pracy mam 4 jajowego Xeona E1220 (Ivy) @3.1Ghz i jest z tego co patrzyłem (w benchmarku 7zip) raptem jakieś 30% wydajniejszy od mojego low-end dziada Core2 Q8300@3.3Ghz z pamięciami DDR2. Ja mam 11k MIPS a on afaik 14. Wysuwam z tego wniosek że Dell to fima do dupy skoro ich nowa stacja robocza ledwo przegania mojego 6 letniego złoma zrobionego po taniości.

W prędkości dysków mój będzie wielokrotnie szybszy (SSD+RAID0). To dopiero źle świadczy o firmie Dell!. Takie zabawki robić. A kosztowało na pewno niemało.
Cytat:
|
To że komputer jest składany z części które są dostępne w sklepach nie oznacza, że nie jest prawdziwą stacją roboczą.
|
Jedyne czego w sklepach nie dostaniesz (a szkoda) to IBM Power 8 i Oracle SPARC T4. Ale takie zabawki nie są wykorzystywane w tych stacjach roboczych.
Chcesz Quadro?
http://www.komputronik.pl/product/17..._PCI_Ex16.html
12 jajowego Xeona?
http://www.komputronik.pl/product/20..._Cache_V2.html
(btw czy Apple za 13k to tak dużo jeżeli procek potrafi kosztować 11k a karta kolejne 17?)
Oczywiście jak złożysz stację roboczą na i5 i karcie Quadro za 800zł (np do AutoCADa) to też będzie stacja robocza...
Cytat:
|
Apple się nie dostosowuje, ale ucieka. iZabawki przynoszą o wiele większe profity niż rynek Enterprise. Apple przez danie ładnej obudowy nie wyróżnia się.
|
Nazwij to jak chcesz, każda firma idzie tam gdzie wiecej zarobi.
Póki co z tego co widzę i czytam wielu profesjonalistów wciąż używa makówek (nie mówie o PL).
Dalej już nie będę cytować bo tylko się nakręcasz ze swoją teorią o światowym spisku. Matryce nie zżółkną bo tu matrycy nie ma, a przyrównywanie laptopa do cylindra też jest bez sensu.
Nie twierdze ze ten Mak jest super chłodny i bezawaryjny, a jedynie że jego system chłodzenia jest ciekawy i zapewne efektywny. I moim zdaniem ma szanse działać dobrze.
Jak się sprawdzać będzie w praktyce - zostawiłem szklaną kulę w drugich spodniach