Świetny pomysł nimal!

Ja też biegam na siłowni po treningu i jak jeszcze w marcu nie mogłem przebiec spokojnie kilometra tak teraz 3 kilometry są tak "akurat" na zakończenie sobie treningu i nie jestem za bardzo zmęczony :-). Ze dwa razy dobiegłem do 10 km zmiennym tempem w zakresie 8-11 km/h.
Mam do Ciebie pytanie, ostatnio często mam taki problem, że strasznie spinają/napinają mi się mięśnie - głównie łydki lub ewentualnie te mięśnie dookoła kości piszczelowej. Buty mam niezłe, te Kalenij czy jakoś, na moje dystanse i brak ciężkich warunków (bieżnia) myślę, że wystarczą, biegać technicznie też biegam w porządku. O co więc chodzi? Czasem mam tak nawet co trening przez 2-3 tygodnie, a czasem trafi się tak, że przebiegnę 3 km i czuję taką "siłę", że mógłbym biegać bez przerwy :-).
Aha, na siłowni ćwiczę partiami, gdzie jedną z nich są oczywiście nogi - wszystkie mięśnie nóg są ćwiczone, więc nie są słabe ani zastane.