Oho widzę że następni implementują złe pomysły. Przez pewien czas zastanawiałem się co jest nie tak z nowymi menu start.
Niby wyglądają ładnie, a korzysta się z z nich do dupy.
dla przypomnienia tak wyglada nowoczesne menu Cinnamon:
Najbardziej wnerwiającą rzeczą jest scrollbar.
Jak mam przejść przez 10 kategorii menu, za każdym razem szukając aplikacji przez scrollbar i wykonując ze 30 kliknięć - to nic dziwnego że prędzej wpiszę jej nazwę

.
Widzę że w Win 8.2 jest scrollbar do .... skrótów

.
Rozumiem że we "wszystkie aplikacje" wchodzi się jakoś w takim stylu:
Start -> omijamy część metro -> Combo Box -> "All Apps" -> Scrollbar do Kategorii -> Scrollbar do zawartości
Zdecdowanie szybciej będzie wcisnąć "Search" i wpisać "calc.exe".
Windows 95 ma lepsze menu start.
Odpalenie dowolnego programu wymagało JEDNEGO kliknięcia i przesuwania myszy w prawo 20 LAT TEMU.
Genialność rozwiązania tkwiła przede wszystkim w jego prostocie, choć popełniono tu błąd że pierwsza dwa kroki są zbędne (poprawiono to w gnome2).
