Dyskusja: Windows 8
Podgląd pojedynczego posta
Stary 04.01.2014, 22:03   #1001
andy
logged out
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andy
 
Data rejestracji: 12.07.2003
Lokalizacja: /home
Posty: 12,518
andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>
Cytat:
Napisany przez Kris
W W8 wciskam po kolei klawisze: Windows, f, enter -> Uruchamia się Firefox.
Windows - wchodzę do menu start,
f - uruchamiam szukajkę wciskając pierwszą literę szukanej aplikacji,
enter - uruchamiam Firefoxa
Takie uruchamianie aplikacji jest szybsze niż klikanie programy i wybieranie aplikacji z grupy.

Cytat:
Napisany przez Sobrus
No tak gładzik .... No i brak dobrego menu. Zostaje więc wpisanie nazwy. W g2 jak chce odpalić banshee to moge

- raz wcisnąć ikonkę na panelu (mysz laserowa, a ikonka nie ucieka w przeciwieństwie do przeciwników w counter strike ),
- wcisnąć przycisk multimedialny "play" na klawiaturze...
- wybrać z menu (worst case przewidziany dla programów rzadko używanych)
- przypisać pod program dowolny klawisz lub kombinacje (np Windows+F5? Na logitechu MK520 mam kilkanaście dodatkowych pod klawiszem FN)
- zrobić to samo co Ty (domyślny skrót ALT+F2, wpisać "ban" i enter)
- wcisnąć skrót (domyślnie ALT+F1) i wybrać z menu program samymi klawiszami kierunkowymi (bezwzrokowo łatwe dla każdego) i wcisnąć <enter>
Bardzo często używam myszki bezprzewodowej i nawet wtedy naciśnięcie klawisza Windows/Super i wpisanie aplikacji jest szybsze niż jej szukanie w menu programy.

Też mogę użyć klawiszy multimedialnych na klawiaturze do uruchamiania programu. Jednak nie to jest przedmiotem dyskusji.
Chodzi o to że naciśnięcie klawisza Windows/Super i wpisanie kilku liter nazwy programu jest SZYBSZE i wygodniejsze niż wybieranie jej z menu programy.

Cytat:
Syndrom sztokholmski (joke ). Tak się męczysz i jeszcze to chwalisz Ale fakt przy laptopie trudno jest odłożyć bezprzewodową klawiaturę
Męczysz? To jest o wiele bardziej wygodne od staromodnego wybierania aplikacji z menu programy.
Cytat:
Ale ja rozumiem że nie jestem pępkiem świata, tylko za nic w świecie nie moge pojąć pod jakim względem to rozwiązanie jest lepsze dla kogokolwiek (chodzi konkretnie o wciśnięcie "Windows" albo wędrówkę w róg ekranu żeby zobaczyć skróty)
Widzisz nawet ten cytat pokazuje to co wyżej napisałem. Nie jesteś w stanie zrozumieć, że naciśnięcie tego klawisza i wpisanie kilku literek nazwy programu po czym naciśnięcie klawisza enter i uruchomienie aplikacji jest bardzo szybkie i wygodne.
Dla mnie to się o wiele lepiej sprawdza w codziennej pracy niż wybieranie tej aplikacji ze standardowego menu - jest szybsze i wygodniejsze.
Cytat:
To tak jakby rozmyślać, czy oberwanie w twarz dla kogoś jest miłe. Chyba raczej nie jest.
To porównanie jest tak nietrafne, że nawet nie chce mi się go komentować.
Cytat:
Przecież skróty są po to żeby było szybko, żeby często z nich korzystać. Po co utrudniać do nich dostęp?
Ta metoda uruchamiania aplikacji jest bardzo szybka i niczego nie utrudnia. Dodatkowo masz pasek po lewej stronie do ulubionych aplikacji.
No ale wiem, jak ktoś od razu stawia na przegranej pozycji pewne rozwiązania to choćby nie wiem jak bardzo pokazał ich zalety to te osoby będą na nie.
To jest tzw. syndrom braku chęci do zmian. Ludzie przyzwyczajeni do pewnych rozwiązań bardzo ciężko je porzucają - widzę to bardzo często
Cytat:
Nie zrozum mnie źle, ale nie przestawiam się na nowy tok właśnie dlatego, że 3 sekundy to dla mnie wieczność... w 3 sekundy samą myszką firefoxa odpale i zamknę ze 2-3 razy. (sprawdziłem jakby co).
Najczęściej używane programy odpalam pewnie poniżej 0.5s, a 3 sekundy to jak szukam czegoś w menu.
Czekam na screencast na którym pokażesz, że w 3 sekundy odpalisz aplikację przez menu programy. Jak coś to po tym mogę pokazać jak uruchamiam aplikację sposobem: Windows/Super + wpisanie części nazwy + Enter.
Myślę, że wtedy jasno to pokaże która metoda jest szybsza i wygodniejsza.

Cytat:
Nie przejdę na interfejs tak niewygodny, ze odpalenie programu w 3 sekundy to jakieś osiągniecie, a to co uważam za najwolniejsze tam uchodzi za najszybsze - bo reszta jest jeszcze gorsza.
Na interfejs gdzie co wersję autorzy dobrą funkcjonalność usuwają, a fani przywracają w postaci hacków (rozszerzenia są nieoficjalne i zazwyczaj przestają działać wraz z nową wersją g3).
I gdzie nie moge odłożyć klawiatury nawet na chwilę bo się zamęczę latając myszą w lewo i w prawo robiąc niepotrzebnie kilometry, bo ktoś chciał mieć czysty pasek na górze.
Proszę pokaż mi jak swoim sposobem przez menu programy uruchamiasz program - niech będzie to LibreOffice Calc krócej niż 3 sekundy.

btw, Gnome Tweak Tool jest interfejsem do jak to nazwali to bardziej zaawansowanych ustawień środowiska GNOME. Za apt-cache show gnome-tweak-tool:
Cytat:
Narzędzie do ustawiania dodatkowych opcji konfiguracyjnych GNOME
GNOME Tweak Tool umożliwia dostosowywanie kilku zaawansowanych opcji GNOME,
których nie można skonfigurować w Centrum sterowania GNOME.
Uwzględnia:
* czcionki użyte w elementach interfejsu użytkownika i pasku tytułowym;
* hinting i aliasing czcionek (przyciąganie krawędzi czcionek do matrycy
ekranu i ich wygładzanie);
* alternatywne motywy interfejsu użytkownika;
* zmiany w zachowaniu menedżera okien;
* zachowanie się przy zamykaniu pokrywy laptopa;
* ikony pulpitu menedżera plików;
* zarządzanie ikonami w menu i na przyciskach.
To nie jest hackowanie tak w ogóle.

Cytat:
Zgadzam się że trzeba najpierw poużywać, więc od razu zapytam : ile razy/jak długo sprawdzałeś gnome2 ?
Problem w tym, że ja nie neguje starych rozwiązań tak jak Ty to robisz z nowymi. Używam pewnych rzeczy z Gnome 2. Kiedyś, dawno temu - czasy kiedy istniał compiz i beryl w dwóch formach próbowałem przestawić się na linuksa. Próbowałem kilku dystrybucji - najdłużej pracowałem wtedy na OpenSUSE/SUSE.

Cytat:
Nie powiedzmy że jesz ciastko lewą reką, klawiatura leży pół metra od Ciebie i ktoś położył na nią jakieś papiery. Po prostu chcesz uruchomić program bez klawiatury. Np nie wiem, monitor systemu GNOME. Dla mnie to jedno kliknęcie w pasek tam gdzie są statystyki użycia CPU i RAM (0.3s?) ale załóżmy że musze wyklikać z menu - no to ze 3-4 sekundy będą zanim znajdę, bo żadnego innego skrótu nie mam.
Skoro mam zajętą jedną rękę to kieruje kursor w gorący narożnik i na lewym bocznym menu wybieram monitor GNOME. Nie będzie to tak szybkie jak twoja metoda pierwsza, jednak o wiele szybsze niż druga.

Nie neguję posiadania menu z aplikacjami - włączyłem je sobie w w GNOME przez GTT, jednak w codziennej pracy go bardzo mało używam bo mam szybsze i łatwiejsze metody na dostęp do programów.

Cytat:
W gnome3 nie ma tego menu, zostało zastąpione ekranem "Podgląd" tak jak menu w Win8 ekranem Metro (btw g3 było pierwsze).
Można chyba jakimś hackiem/rozszerzeniem to przywrócić, ale to jest przywracanie funkcji z g2 w g3 - więc nie wiem czy fair jeżeli porównujemy te dwa środowiska.
Nie zostało zastąpione tylko domyślnie jest tam podgląd zamiast menu programy. GNOME3 ciągle się rozwija i wiele przydatnych elementów wraca z poprzedniej wersji - nikt tego nie neguje.
Przywracanie nie jest też hackowaniem - używasz do tego aplikacji Gnome Tweak Tool - menu bardziej "zaawansowanych" ustawień.

Cytat:
Dla mnie wygląda to strasznie. Latanie wzrokiem po całym ekranie (tym gorzej im większy on jest) żeby odnaleźć Psi obok Ustawień.
Chciałem tylko pokazać, że takie menu jest - ono na co dzień u mnie nie jest praktycznie wykorzystywane, jednak fajnie jest mieć miejsce gdzie pokazane są wszystkie aplikacje użytkowe z systemu.
Mam nadzieje, że dorobią jeszcze GUI do usuwania z tego widoku tych aplikacji - ppm i odinstaluj.



Dla mnie wiele rzeczy w Windowsie 8/8.1/8.2/8.3/8.4/8.5 itd jest przez osoby negowana już na starcie bez względu czy to przydatna opcja czy nie.
MS poszedł swoją drogą i jeżeli komuś taka droga nie odpowiada to mam prostą radę - zmień system. Kiedy chciałem całkowicie odsunąć się od Windowsa to zmieniłem go na inny.

Ludzie boją się nowego. Na podstawie pewnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jak zmieniasz ludziom oprogramowania na inne, które używa innej filozofii pracy, to 90% tych osób neguje każdą rzecz bo w tym starym to było tak i tak.
Nie potrafią spojrzeć na nowe rozwiązanie w czysty sposób tylko patrzą przez pryzmat tego starego.
Powtórzę to jeszcze raz, ludzie są wrogami tego co nowe i inne. Jeżeli już są zmuszeni do jego używania to na każdym kroku wytykają różnicę.
Nie chodzi oczywiście o to że ludzie zawsze mają się dostosowywać do sprzeętu i oprogramowania bo sam jestem tego wrogiem, jednak powinni na nowe rzeczy patrzeć z większą wyrozumiałością i starać się spróbować ich używać bez bagażu doświadczeń z poprzedniego.
__________________
XMPP: andrzej(at)czerniak.info.pl
andy jest offline   Odpowiedz cytując ten post