Dyskusja: Windows 8
Podgląd pojedynczego posta
Stary 05.01.2014, 00:40   #12
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,429
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez sobrus Podgląd Wiadomości
Ja prawdę mówiąc nie wiem co się dzieje.
Stare rozwiązania nie były idealne ale były dobre.
Teraz widzę jak wszyscy prześcigają się w robieniu gorszych.

Nie wiem jak OSX, bo nie śledze, ale w Windowsie i Linuksie nie jest dobrze.
A co się dziwić? Śmiem twierdzić, że w kategorii "komputer" 80% optymalnych rozwiązań w moim odczuciu pojawiło się do ok. 2005 roku. Ostatnie 8 lat nie przyniosło prawie niczego, niech będzie że zoptymalizowano jeszcze z 10%. Teraz nie przychodzi mi do głowy, co można by jeszcze usprawnić, co nie znaczy, że się już nic nie da - dlatego zostawiam ten 10-procentowy margines bezpieczeństwa na jeszcze nie odkryte ciekawe pomysły.

Problem w tym, że rynek potrzebuje nowych rozwiązań. My wiemy, że one dotyczą nie tylko UI ale wielu innych kwestii, tylko że większość ludzi nie wie i kupi nowy program/OS dopiero, jak uwierzą że przynosi on nowe (najlepiej rewolucyjne) zmiany - a te muszą zobaczyć, same zapewnienia o zmianach nie wystarczy. Stąd wprowadzanie zmian na siłę, pomimo tego że w danym obszarze nie wymyślono nic lepszego, czyli zmian siłą rzeczy na gorsze.

Cytat:
Napisany przez andy Podgląd Wiadomości
Dla mnie wiele rzeczy w Windowsie 8/8.1/8.2/8.3/8.4/8.5 itd jest przez osoby negowana już na starcie bez względu czy to przydatna opcja czy nie.
MS poszedł swoją drogą i jeżeli komuś taka droga nie odpowiada to mam prostą radę - zmień system. Kiedy chciałem całkowicie odsunąć się od Windowsa to zmieniłem go na inny.
Ja widzę kilka zalet ósemki, ale mimo wszystko jeśli wszystko pójdzie tym torem, którym idzie, następnym głównym OSem u mnie w domu po obecnej siódemce będzie po prostu linux i to nie żaden udziwniony - proste, zwyczajne Ubuntu.

Cytat:
Napisany przez andy Podgląd Wiadomości
Ludzie boją się nowego. Na podstawie pewnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jak zmieniasz ludziom oprogramowania na inne, które używa innej filozofii pracy, to 90% tych osób neguje każdą rzecz bo w tym starym to było tak i tak.
Nie potrafią spojrzeć na nowe rozwiązanie w czysty sposób tylko patrzą przez pryzmat tego starego.
Powtórzę to jeszcze raz, ludzie są wrogami tego co nowe i inne. Jeżeli już są zmuszeni do jego używania to na każdym kroku wytykają różnicę.
Nie chodzi oczywiście o to że ludzie zawsze mają się dostosowywać do sprzeętu i oprogramowania bo sam jestem tego wrogiem, jednak powinni na nowe rzeczy patrzeć z większą wyrozumiałością i starać się spróbować ich używać bez bagażu doświadczeń z poprzedniego.
To zrozumiałe. Większość ludzi używa komputera jako narzędzia, w którym paradoksalnie kryterium wygody i użyteczności jest na ostatnim miejscu (choć głośno mówią - i zapewne myślą - że jest na pierwszym). Przeciętnemu użytkownikowi największy ból sprawia okiełznanie komputera, nauczenie się jego obsługi, a nie konieczność kliknięcia raz czy dwa więcej - nawet jeśli tych kliknięć w ciągu dnia uzbiera się pół tysiąca.

Najprostszy przykład? Ilość komputerów z włączonym pojedynczym kliknięciem. Włączenie pojedynczego kliknięcia de facto redukuje liczbę kliknięć o co najmniej kilkanaście procent. Spróbujcie jednak ustawić komuś w komputerze tę opcję - wysiłek związany z wieloletnim niepotrzebnym dodatkowym klikaniem okazuje się niczym w porównaniu z kilkuminutowym (może kilkugodzinnym?) wysiłkiem "przestawienia się" na nowy sposób otwierania plików i programów. I to się rozciąga na wszystkie dziedziny korzystania z komputera.
__________________

Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post