Podgląd pojedynczego posta
Stary 06.01.2014, 20:26   #11930
ed hunter
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
 
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>ed hunter ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Mojego małego kiciusia na placu obok dopadł owczarek niemiecki sąsiada, nie powinno go tam być, ale wlazł przez jakąś dziurę (plac niezabudowany). Kiciuś zamiast spierniczać, to się na niego rzucił z pazurami, później wskoczył do studzienki na 2 metry głębokiej, przez małą szczelinę (przykryta blachą). Dobrze, że to wszystko widziała przez okno sąsiadka (nie od tego psa) i zadzwoniła do mnie, mały nie dał by rady się wydostać. Poszliśmy tam z młodym sąsiadem, pod blachą kotek był, zjeżony cały, oczy jak żarówki, ogólnie straszna panika. Jak zaczęliśmy wstawiać tam drabinę, to wyskoczył chwytając się pazurami cegieł.... i tyle go widziałem przez wiele godzin. Jakieś pół godziny temu przyszedł, jeszcze wystraszony, ale już wymyty, nie draśnięty nawet. Podejrzewam, że pies ma nieźle zorany pysk, bo kiciuś ma pazury jak brzytwy.
Kiciuś nigdy się nie spotkał z agresją psa, to się nie bał, ale to, że się rzucił, daje znak, że mu trzeba już jajka obciąć, bo myśli, że jest tygrysem.
ed hunter jest offline   Odpowiedz cytując ten post