Podgląd pojedynczego posta
Stary 13.01.2014, 10:43   #3
czary2mary
Zamaskowany
 
Avatar użytkownika czary2mary
 
Data rejestracji: 12.10.2005
Posty: 22,698
czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>czary2mary ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Dwa filmy które w week obejrzałem i mogę polecić

Zniewolony\12 Years a Slave-

Ekranizacja wstrząsających wspomnień Salomona Northupa. To wydarzyło się naprawdę. Jest rok 1841. Na północy Stanów Zjednoczonych już od lat czarnoskórzy obywatele cieszą się wolnością. Jednak w stanach południowych wciąż panuje niewolnictwo. Mieszkający w Waszyngtonie Salomon Northup ***8211; czarnoskóry wolny i wykształcony człowiek, ojciec dwojga dzieci, szczęśliwy mąż i szanowany obywatel ***8211; zostaje podstępem porwany i sprzedany handlarzom niewolników. Tak rozpoczyna sięę trwająca 12 lat dramatyczna i niezwykła odyseja człowieka, który wbrew otaczającej go brutalnej rzeczywistości próbuje przetrwać i nigdy nie stracić nadziei na wolność. Człowiek raz wolny, pozostanie nim na zawsze.

-2014-01-13-09-24-41.png











"Wysocki. Dziękuję, że żyję\Wysockij. Spasiba, szto żiwoju.

Film który po dwóch latach od premiery dotarł do PL
Ale dobre kino zupełnie nie w rosyjskim stylu .
Wysocki. Dziękuję, że żyję" przedstawia bardzo skromny wycinek życia wielkiego barda, w dodatku dość jednorodnie i to nie artystę czyniąc głównym bohaterem filmu. Oglądamy wydarzenia z ostatniego roku egzystencji Wysockiego, kiedy była to już równia pochyła. Artysta jest uzależniony od morfiny, stan jego zdrowia jest fatalny, on sam "ciągnie" resztą sił. W perspektywie ma wyjazd na leczenie do Paryża, ale czeka go jeszcze seria wyprzedanych koncertów w głębi Związku Sowieckiego. Najbliżsi zdają sobie sprawę, że taki stan rzeczy długo trwać nie może, ale podejmują ryzyko. A nad wszystkim unosi się pragnienie pułkownika KGB Smolyakova, by mieć "coś" na wielbionego artystę. Coś, co założy Wysockiemu obrożę podobną tej, którą Smolyakovowi wdział system.

-2014-01-13-09-26-16.png

__________________

Mój sklep on-line
czary2mary.pl
czary2mary jest offline   Odpowiedz cytując ten post