|
Nie sądzę, by ktoś był w stanie to wyreżyserować, choć wszyscy znali optymalne rozwiązanie. Do przerwy przegrywaliśmy czterema bramkami.
Ten ostatni gol Rosjan w ostatnich sekundach był jakby trochę pofolgowany, albo można tak sobie myśleć....może Serbowie tak myślą. Teoretycznie wystarczy popełnić faul i te kilka sekund ucieknie przeciwnikowi....ale powiedzmy szczerze, że taki wynik Ruskim też się należał.
Poziom gry Polaków był niezły, ale daleko mu do gry z Francuzami. Dziś za to Szmal miał dobry dzień.
Ale tak to już jest - w pełnej dyspozycji musi być cała drużyna. Wtedy można myśleć o zwycięstwach z najlepszymi.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|