Aczkolwiek łamie trochę fizykę. I
główna bohaterka na końcu filmu nie dałaby rady wstać - no chyba że ta misja w kosmosie była kilkudniowa; nie wiem czy takie są. Ale dobry, też polecam. Te tekstury muszą rewelacyjnie wyglądać w kinie.
Obejrzałem ostatnio The Devide. Post nuklearny klimat i opowieść o ciemnych zakamarkach ludzkiej duszy, rzekomo każdego człowieka. Nawet dobry, tylko że znowu - kłopoty z fizyką i miejscami logiką:
- Patrzenie się w błysk przy wybuchu bomby jądrowej, skutkowało by natychmiastową ślepotą (zresztą nie trzeba nawet patrzeć
).
- Nie zdążyliby zbiec do podziemia.
- Prawdopodobnie piwnica nie wytrzymałaby zawalonego budynku.
- O próbach dotarcia przez "ekipę ratunkową" dowiedzieli by się wcześniej - skoro budynek się zawalił to ciężko i głośno byłoby się do nich dokopać.
- Dlaczego do "bunkra" zeszło 6 osób, 3 zabrało dziewczynkę, a dwóch zabito? Kogoś brakuje? 
- Dlaczego słysząc strzały od razu nie zaspawali drzwi, nie wysłali kolejnej ekipy lub przynajmniej nie postawili straży.
- Dlaczego wszyscy boją się radioaktywnego pyłu i promieniowania, a klop ma bezpośrednie połączenie z kanałami?
- Dlaczego po odcięciu palca się nie wykrwawił?
- Dlaczego wcześniej nie wymyślili aby uciekać tą drogą?
- Dlaczego na końcu filmu cały bunkier płonie?
- I skąd oni w ogóle mieli tyle tlenu?