|
Wracałem wczoraj z Poznania 5,5 godziny, przy normalnej jeździe 2 - góra 2,5h. Na trasie Jarocin - Krotoszyn tragedia!!! Ale najgorzej było koło Sulmierzyc (Krotoszyn - Odolanów), ciężarówki nie mogły na prostej płaskiej drodze ujechać, dawno nie byłem tak zestresowany w czasie prowadzenia auta, skupienie 100%, adrenalina puściła mnie dopiero jak wróciłem do chaty...
__________________
czechoj
APLIKATOR _ REKULTYWATOR
|