Zaledwie jedno na dziesięć zdjęć z fotoradarów należących do Inspekcji Transportu Drogowego kończy się wystawieniem mandatu dla kierowcy.
W ubiegłym roku urządzenia ITD wykonały dwa i pół miliona fotografii - ustalił reporter RMF FM Mariusz Piekarski. Rok wcześniej ponad milion siedemset tysięcy.
Już na wstępnym etapie obróbki 3/4 zdjęć trafia do kosza. W ubiegłym roku z dwóch i pół miliona zdjęć przesłanych przez fotoradary, tylko 772 tysiące nadawało się do tego, żeby na ich podstawie ustalić właściciela lub kierowcę auta.
Z ponad 770 tysięcy wezwań ostatecznie tylko 262 tysiące postępowań zakończyło się wystawieniem mandatu. Czyli, zaledwie co dziesiąte.
http://motoryzacja.interia.pl/raport...-kosza,1985135
@