Wątpię w takie scenariusze co do mrozów -20 w drugiej połowie lutego. Pogodowe modele numeryczne dają w sumie coraz większe ocieplenie i może się zdarzyć prawdziwa ciepła wiosna na przełomie lutego i marca. Co do śniegu w maju taka sytuacja może wystąpić, nie raz już wystąpiła i nie ma do tego sprawa czy była ciepła zima czy była zima mroźna i śnieżna... Zależy od aktualnej cyrkulacji barycznej w tym czasie. A takie gadanie o ciepłej zimie, że ma ona wpływ na ogrody, plony, sady i gady mnie bardzo śmieszy, ona nie ma nic do tego co i jak będzie rosnąć, gorsza sytuacja jest taka, gdy wiosna jest deszczowa i dość chłodna, bo to ma duży wpływ na wegetację roślin. Mało kto pewnie pamięta, ale taka wiosna była w tamtym roku, chodna i wilgotna, mimo późniejszych upałów a wręcz bardzo upalnego lata, miało to konsekwencje w bardzo kiepskim wzroście jabłek, za to trawa rosła jak szalona.
Co do szybkiej wiosny przemawiają za tym niektóre najnowsze modele numeryczne, które pokazują taka sytuacje ze na D. śląsku może być już grubo po 15 stopni w połowie lutego.