Nie patrz na moc zasilacza, ale na pobór mocy komputera.
Moc zasilacza jest sumaryczna na wszystkie linie, 12V, 5V , -5V itd.
W obecnych komputerach najbardziej liczy się obciążenie linii 12V, a moc total jest praktycznie zawsze z dużą górką bo nie wszystkie linie obciążane są na raz.
Mój komp to typowy przykład, mimo prądożernego 4 jajowego CPU po OC, 4 HDD i dwoch napędów optycznych bierze 100-200W. Z monitorem.
A zasilacz mam 450W. Bo mniejszych w zasadzie nie ma i nie są dużo tańsze.
Raczej nie uda Ci się na zasilaczu 500W pobrać tyle z gniazdka sieciowego, chyba że się bardzo postarasz

Żeby nie wróżyć z fusów kup sobie urządzenie do pomiaru i będziesz wszystko wiedział.
Moim zdaniem przy doborze UPS trzeba
1. poznać maksymalną moc komputera (monitor jasność 100%, obciążyć wszystkie rdzenie i GPU, ale nie jakimś furmarkiem tylko normalną aplikacją). Dodać ze 5-10W na każdy dysk i napęd który podczas testu mógł nie pracować.
2. poznać moc podczas typowych zastosowań
3. odpowiedzieć sobie na pytanie ile to ma czasu działać minimalnie (jak w punkcie 1) i typowo (punkt 2).
I teraz
Na podstawie parametru 1 dobieramy moc zasilacza (z górką min 50W tak dla pewności że nie katujemy UPSa).
Na podstawie parametru 3 dobieramy pojemność akumulatorów.
I chyba tyle. W żadnym wypadku nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale brzmi to sensownie