Trzeba przypomnieć że płyta CD-R Audio powstała specjalnie do stacjonarnych nagrywarek audio w latach 90-tych po których już nie zostało śladu tylko wspomnienia

Takie specjalne nagrywarki wykrywały tylko wyłącznie takie płyty CD-R Audio -wiązało się to z tym że w ATIP CD-R Audio jest specjalna informacja o płycie bez której nie była ona wykrywana przez taki sprzęt.
Druga różnicą była obsługa SCMS (Serial Copy Management System)czyli mechanizm chroniący przed niedozwolonym kopiowaniem płyt audio.W praktyce polega to na tym, że nagrywarka wyszukuje na czystym nośniku informacje o typie płyty, następnie jeżeli zostanie znaleziony identyfikator ***8222;tylko do audio***8221;, mechanizm SCMS zezwala na skopiowanie oryginalnej (czyli także odpowiednio oznaczonej znacznikami praw autorskich) płyty na taki nośnik. Podczas kopiowania informacja o samym fakcie dokonania tej operacji jest także nagrywana na płytę ***8211; kopię. Ściślej na płytę CD-R-Audio zapisywany jest kod RID (Recorder Unique Identifier) ***8211; 97-bitowy kod (zapisywany co każde 100 ramek/sektorów), jednoznacznie identyfikujący daną nagrywarkę. Jest on później wykorzystywany do blokowania dalszego kopiowania. Późniejsza próba wykonania na stacjonarnej nagrywarce kopii z kopii zakończy się niepowodzeniem.
Trzecia różnica między CD-R Audio a zwykłym CD-R jest różnica w cenie która wynika z tego ze od płyty CD-R Audio są pobierane dodatkowe opłaty na rzecz organizacji zajmujących się ochroną praw autorskich.
Ponieważ rynek stacjonarnego sprzętu do nagrywania umarł a zostały tłocznie i maszyny i technologia i spore nakłady na produkcję takich płyt marketingowcy stanęli na głowie żeby wmówić cudowne właściwości takich płyt w zapisie audio.
Co do kłopotu z odczytem CD-R zazwyczaj jest to problem optyki.
Wynika to z różnic w sposobie zapisu na płytach tłoczonych i "wypalanych". W pierwszych jest to odbicie od metalicznej warstwy, której odległość od ogniska soczewki jest zmienna (pity). W drugiej jest albo odbicie albo pochłanianie, ale światło zawsze przechodzi przez warstwę organicznego barwnika (która pochłania mniej, lub więcej światła), odległość od ogniska soczewki pozostaje stała. Problem z CD-R polega właśnie na tym, że odbijają one zawsze mniej światła niż płyty tłoczone. Dlatego optoelektronika w odtwarzaczu ustawiona "na styk" dla płyt tłoczonych może już nie być wystarczająca dla płyt CD-R.
Jeszcze gorzej wygląda to w wypadku CD-RW, tam pochłaniana jest tak duża ilość światła, że układ "obrabiający" sygnał z fotodiod potrzebuje dodatkowego wzmacniacza podczas pracy z tymi płytami.
Lepszej jakości płyty mogą pomóc, pod warunkiem że będą pochłaniały mniej światła. Sprawdzić to można chyba jedynie na drodze doświadczalnej, bo żaden producent takich danych nie podaje,czasami w testach są podane ale również te dane nie zawsze maja pokrycie w praktyce.
Nagrywanie z mniejszą szybkością też czasami pomagają czasami przeszkadzają- nie ma reguły-czasami jest tak że płyty nagrane np. na laptopowej matshit-cie działają a na Plexsie nie .

Pamiętam jak w latach 90-tych grzebało się w playerach CD -człowiekowi włosy dęba stawały że w playerach tego samego producenta była taka sama optyka w sprzęcie za 500zł i 5000zł

zazwyczaj ustawiona na styk do płyt CD-ROM że często porysowane czy marnie tloczone ROM-y już były problemem.
To co temat CD-R Audio mamy zakończony ?