Bo tak jest. Pojemność nośników szybko przestaje wystarczać.
Gdy kolekcja się rozrasta, lepiej (i czesto taniej) przenieść ją na nowe nośniki.
Nowe dane zaczynają przyrastać szybciej (np w rezultacie zmiany kamery SD na FullHD, kupna aparatu który zapisuje RAW itd).
Wycofanie starych nośników jest procesem naturalnym, po prostu niewygodne będzie trzymanie setek 20MB plików na stosie płyt CD i czytać je z prędkością 2MB/s.
Najpierw dyskietki, potem po kolei nośniki optyczne, które po prostu nie nadążają. W 1995 roku gdy najwieksze HDD miały ok 850MB - CD - wtedy już ok 15 letnie - miało 650MB. Dziś dysproporcja między BD a HDD jest ogromna niestety i nawet BD nie do wszystkiego się nada, choć do większość jeszcze tak (zwłaszcza w wersjach 50GB, pendrive 50GB za 20zł się nie kupi

).
CD już dawno by umarło, gdyby nie to że artyści wydają wciąż dzieła w formie albumów - a tu nic więcej niż CD nie potrzeba.