Już wiem skąd, z nazwy trofeum.
Obróciłem MGS2 i MGS3. Trójka, mimo upływu tylu lat to nadal majstersztyk, nawet grafika aż taka bardzo się nie zestarzała. Splatynowałem, nawet żaby pozbierałem mimo że zrobiłem to dawno temu na PS2 (sekcje na motorach były i są przerąbane

). Do dwójki podszedłem trochę na świeżo ponieważ wtedy nie znałem za dobrze angielskiego, ale jak się okazało to wciąż dno (nawet większe niż wówczas sądziłem). Kamery są często w złych miejscach i przez to się ginie lub ujawnia, w jedynce jakoś tego problemu nie było (no może podczas walki z "wilczycą")... Cud jakiś że w MGS3: Subsistance uwolniono kamerę, szkoda że z okazji reedycji w HD(Ready

), nie zrobiono tego samego z dwójką.
Z Kojimą jest jak z Microsoftem, co drugi Metal Gear jest grywalny.
Został mi jeszcze potworek na PSP, póki co w ogóle mi się nie podoba. ;d