Do archiwizacji pod strzechą też wyparły. Wejdź na dowolny serwis czy fora, poczytaj newsy o M-DISC czy ww. AD. Wszędzie lament, po co, jak to, że przestarzałe, że wolne, że niepewne, że piractwo itd. Świadomość technologii i wyobraźnia bliska zeru absolutnemu. Taka jest rzeczywistość.
O HVD słyszymy od czasu nieśmiałego pojawiania się DVD i do dziś nikt nie widział nawet działającego prototypu.