|
Trzeba podchodzić zdroworozsądkowo : co firmę obchodzą nasze dane?
Trzymanie naszych danych jest w ich interesie tylko o ile zamierzamy za to płacić, bo same dane to tylko problem ( ale nikt nie zapłaci za skopiowanie ich do /dev/null więc trzeba je trzymać).
Poza tym to dla nich tylko zlepek bitów, a zapisy w regulaminie sa zapewne takie, że klient w razie czego praw nie ma żadnych, a firma (dla równowagi) żadnej odpowiedzialności...
Czy dalibyśmy nasze cenne rzeczy na przechowanie (za pieniądze) obcej osobie, która zaznacza w umowie, że "w razie czego" ma prawo wywalić je lub zabrać, a przy okazji przeglądać i analizować zawartość?
Tylko dlatego że nie chcemy sobie śmiecić w domu?
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 11.03.2014 o godz. 13:27
|