Może i ja nie jestem zbyt wrażliwy, ale też nie golę się zbyt często...i żyję
Za młodu szybko przeszedłem na elektryczne golarki, bo wkurzały mnie te całe akcesoria do golenia. Zaczynałem na ruskich Charkivach (najpierw dwu, potem trzy nożykowy), były bardzo dobre, teraz mam starego Philipsa - na kablu bez żadnych bajerów ma może 15 lat i też jest dobry. Nie myślę o zmianie póki nie padnie, a nie zanosi się na to.
PS Raz w życiu ogoliłem się Braunem i powiedziałem sobie, z czerwonym pyskiem, że nigdy więcej. No ale co kto lubi i co komu pasuje.