mam dość
rano padł mi komp który ma może z 10 miesięcy, zresztą składany z pomocą userów tego forum ,
dwie godziny później w drodze z Katowic do Chorzowa na wysokości silesia city center
jakiś zamożny Pan i władca szos octawia drugiej generacji w kolorze szampańskim
wbił sie klinem miedzy dwa pasy i uj*bał mi lusterko [elektryczne podgrzewane]
po czym jakby nigdy nic dał tak w rure że przy 170km/h odpuściłem i spier*olił
a mój rejestrator trasy w sobotę pozyczłem siostrze qrwa mać
ide sie uwalić