Lepsza porzadna konwersja na starszy sprzet, niz byle jaka na nowszy. Np. VF2 w wydaniu Sega Ages na PS2 jest tak katastrofalnie zrobiona (wyglada jak rzyg), ze pomimo rozmycia tekstur i tel wzietych z wersji arcade (animowana tratwa na planszy Shuna itd.) po stokroc wole wersje na Sata

.
Ciekawe czy gdzies, kiedys, VF3 wyplynie... ehh, Sega, wstydz sie.