Tak się zaspawało,że nie szło zmyć wodą i płynem/mydłem. Tragedii nie ma oczywiście, ale ciekawy byłem czy przy takim nasłonecznieniu, temperaturach, armady bakterii itd. da się coś odczytać. Być może jakby się starło trochę plastyk to dałby radę, ale szkoda mi na to pieniędzy.
Taka ciekawostka.