miałem dawno temu taką kartę graficzną - geforce banshee się "nazywała" czy coś koło tego, w każdym razie straszne gówno. Po jakimś czasie do rozruchu potrzebowała się nagrzać bo inaczej artefakty itp. najlepszy efekt dawała suszarka do włosów wycelowana w gpu

może u ciebie podobnie? kiedy gpu się nagrzeje chodzi ok?