Nie ma. Musiałbyś też jeszcze nie grać żeby nic się nie fragmentowało na HDD, a i sam CellOS też zapisuje różne swoje szpiegowskie dane. Najlepiej jakbyś jej nie włączał, wtedy mogę Ci nawet zagwarantować że wszystko będzie na tip top z fs.
Niepotrzebnie wpędzasz siebie w nerwicę natręctw. Ten spadek wydajności jest marginalny, rzędu - kto wie - może z kilku milisekund. I tylko dla gier, ponieważ musiałbyś dziesiątki lat używać tego samego HDD w konsoli aby tak pofragmentować np. bazy danych z których XMB wczytuje elementy. Po kilku latach intensywnego używania możesz odczuć dłuższe cache'owanie danych czy odczytywanie danych przez gry. To jest tak nieistotne, że nikt się tym nie przejmuje (nie sądzę aby tyle lat przetrwał jakikolwiek nowoczesny HDD... zawsze też możesz sformatować go).
Poważne straty masz na szyfrowaniu dysku, SATA-I i prędkości 5400rpm. I tylko tym bym się przejmował, ale z tym akurat nic nie da się zrobić...
Ludzie też często mylnie obwiniają fragmentację za długie wczytywanie XMB (menu/dashboard konsoli). Wczytują się długo ponieważ zawierają błędy lub stare wpisy (mimo, że tego nie widać w menu). Pomaga tzw. odbudowa baz danych z poziomu recovery.