Wg twojej interpretacji każdy wślizg jest atakiem nogami przeciwnika i z samego założenia niebezpieczny i grożący kontuzjami. Dlatego istotnym jest, czy najpierw doszło do kontaktu z piłką, czy z nogami przeciwnika. To czy po chwili atakowany się przewróci i fiknie koziołka nie ma specjalnie znaczenia...chyba, że wykonujący wślizg po wybiciu piłki jeszcze dodatkowo podciął zawodnika podniesioną nogą, lub innym dodatkowym działaniem uszkodził przeciwnika. Tu moim zdaniem (i chyba sędziego również) Neuer nie wykonał dodatkowych działań po wybiciu piłki, bo jego pozycja w wyskoku była naturalna i nie miał już możliwości zrobić z tą nogą cokolwiek innego, co pisałem wcześniej.
Powtarzam - tu bramkarz nie atakował nogą piłkarza w pobliżu piłki. I dlatego nie było faulu, kartki i karnego. To nie była w żadnym wypadku piłka Higuaina, nawet trudno powiedzieć, czy byłby w stanie coś z nią zrobić gdyby jednak Neuer nie wyskoczył. Piłka była do niego adresowania, ale okazała się piłką bramkarza. Zacięty mecz, bezpardonowa walka o każdą piłkę, to i takie sytuacje się zdarzają.
Popatrz sobie na ligę angielską - tam normalnie kości trzeszczą i nikt nikogo nie oszczędza. Sędziowie zwykle szczędzą gwizdka, jak i kartek. Włosi w meczach o stawkę też grają ostro.
Oczywiście Neuer miał pełną świadomość, że do zderzenia dojdzie - podobnie jak Higuain. Jeśli już któryś z nich miałby odpuścić, to prędzej Higuain. No ale nie w takim meczu!
PS Ale czemu my tu dzielimy Neuera na czworo? To nie była ani jedyna, ani najbardziej kontrowersyjna sytuacja w tym meczu. A sam mecz wart był finału mundialu