|
Ale gdzie go trafia tą nogą? Zabronione to jest przy wślizgu, a nie przy wyskoku bramkarza. Jeszcze raz powtarzam, każdy bramkarz tak skacze do piłki. Przy rzutach rożnych widać to wielokrotnie i tam czasem dochodzi do bardziej drastycznych sytuacji. Fakt, że w polu 5 metrów bramkarz jest niemal święty, ale w tym przypadku niewiele to zmienia. Zaatakował piłkę, nie zawodnika. Na tym filmiku widać nawet, że cały czas obserwował jej lot i dopiero po wybiciu spojrzal gdzie jest Higuain, ale co mógł wtedy zrobić. Wracając do tej nogi, widać, jak przyciągnął ją do ciała i uderzył bokiem uda rywala, nawet nie kolanem. A to, że poleciał, jak pionek, wynikało z impetu, z jakim to zrobił. Ale w tej sytuacji nie bardzo miał inne wyjście. Z mojej strony koniec tematu, bo można to ciągnąć w nieskończoność.
|