Linux Mint 17.
Windę mam na desktopie do pracy, a na laptopie się bawię, eksperymentuję i go sobie dobijam. Do tej pory miałem tam Ubuntu 12, zrobiłem upg do 14, zeżarł mi prawie całe miejsce z 10GB partycji i nie mam pojęcia co mi tyle zajęło (auto-remove, auto-clean, purge nic mi nie dają), połowę rzeczy przestało działać i druga połowa została zubożona. Więc wyrwałem chwasta i trafił tam miętownik.