Fanboy to zaślepiony fanatyk. Ja jestem co najwyżej fanem.
Po prostu Uncharted mają bardzo fajny, ciepły, lekki, familijny klimat filmów przygodowych w stylu Indiany Jonesa. Podoba mi się fabuła, humor, postaci. Wszystko się trzyma kupy. Do tego technicznie majstersztyk (grafika, muzyka, level design, mechanika i wykonanie). Po przejściu gry różne bonusy, duperele, making offy.
Jednym słowem stara szkoła, porządne tytuły, które doceniam. Szczególnie w tych czasach, kiedy gry robi się na odp*l. Szacun dla Naughty Dog.
Z Twojej perspektywy to tylko TPP Shooter. Nie doceniasz tego ponieważ nie potrafisz grać, mało gier widziałeś i nie rozumiesz co się dzieje na ekranie. Nie przejmuj się, to przychodzi z czasem. Serio, nie napisałem tego złośliwie. To trochę jak z filmami, jedni cenią sobie The Moon, a inni Transformersy.