|
Rozbieram to na czynniki... Chodzi o to, że goryl niósł znak 'uwaga, jelenie'? Jestem na dobrym tropie?
I coś dla warszawiaków:
Jedzie małżeństwo samochodem. Nagle widzą rannego skunksa. Mąż zatrzymuje samochód, żona bierze skunksa do samochodu.
- On cały się trzęsie - mówi żona.
- Włóż go sobie między uda, będzie mu cieplej.
- A co ze smrodem? - pyta kobieta
- Zatkaj mu nos palcem...
|