|
Powinna nastąpić likwidacja ZUS - jest tylko problemem i generuje ogromne długi. Taki kolos na glinianych nogach. Zlikwidować też przymus opłacania składek emerytalnych - skoro i tak nic z tego nie ma, to po co płacić?
Wprowadzić system oparty na własnoręcznym odkładaniu na starość - na bruk pójdą urzędnicy, cała infrastruktura, prezesi itp. - budżet państwa odetchnie z ulgą a oni przestaną być traktowani jako "ci lepsi".
Poza tym, likwidacja państwowego systemu emerytalnego przyczyni się do poprawy dzietności - wszak dzieci mogą opiekować się matką na starość, dlatego lepiej by było, gdyby ich było więcej.
Policzcie sobie:
Przyjmijmy, że człowiek pracuje w jednej i tej samej pracy przez całe życie(dla uproszczenia). Zarabia 3000 zł. Co miesiąc odkłada 10& tej kwoty czyli 300 zł.
W Rocznie zbiera mu się 3000 zł (2 miesiące urlopu odliczam). Przez 49 lat (18-67) uzbiera mu się 147000. Przeciętna długość życia po osiągnięciu wieku emerytalnego to 20 - 25 lat. Czyli rocznie ma 7350 zł. Miesięcznie wychodzi 612,5 zł. Mała kwota ale można doliczyć jeszcze wsparcie swoich dzieci, wnuków.
Ktoś może oczywiście odkładać 15% a nawet 20%. Ale nie o to chodzi. Najważniejsze, że w takim systemie to co my uzbieramy trafia do nas.
Trzeba brać tez pod uwagę inflację czy różne zawirowania na rynku finansowym, ale można przecież inwestować w trwalszą walutę niż pieniądze(np. złoto).
__________________
CPU: i7 3770 4Ghz GPU: MSIGTX960 RAM: 16GB DDR3 1600Mhz HDD: Toshiba P300 3TB SSD: ADATA SU650 240GB DVD: LG GH24NS95
DO WHAT YOU WANT BUT THINK ABOUT THE OMEN
|