|
Błedem jest to że spróbowano zrobić rolling release na bazie debiana.
Dla mnie używanie debiana to kopanie się z koniem, wytrzymałem niecały rok.
Na sam widok apt-geta robi mi się niedobrze.
Tyle fackupów co wtedy miałem to nie zlicze. Próbowałem przerobic LMDE na Debian Testing ale i tak strach było robić update.
To jest niesamowite, że programy w najnowszych wersjach działają bez problemu stabilnie na różnych dystrybucjach, ale sama próba ich zainstalowania na debianie kończy się spektakularnym fackupem systemu (bo połowa systemu datowana na mezozoik nie spełnia zależności). Tam dobrze działa tylko coś z epoki kamienia łupanego. I ta walka z apt-pinning. Po co to komu skoro na innych dystrybucjach normalnie działają pakiety które w debianie są w experimental? Dla mnie debian wcale nie jest stabilny, nie licząc debiana stable który jest jaki jest.
A teraz masz racje LMDE stracił rację bytu.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 13.08.2014 o godz. 17:44
|