sid/unstable to nie jest rolling release (zwłaszcza testing które jest zamrażane na pare miesięcy przed wydaniem stable).
To taki odpowiednik "Factory" z opensuse - to jest miejsce gdzie tworzy się następną wersję stable. Nikt nigdzie nigdy nie gwarantuje że sid czy testing ma działać poprawnie jako wersja dystrybucji - i jak sam napisałeś zupełnie naturalne jest jeżeli nie działa. To oznacza że nie można robić updatów w ciemno, bo nikt ich nie testuje pod tym kątem.
To jest podstawowa różnica w stosunku do np Archa który jest tworzony z myślą o tym aby być rolling i działać jako rolling. I każdy codzienny update jest sprawdzany czy dziala jak należy. I można go instalować w ciemno, bo jeżeli by był zły to własnie pare milionów użytkowników dystrybucji miałoby poważne problemy.
Nie lubie apt-geta bo pomijając złe wspomnienia z fackupów po apt-get --dist-upgrade

jest on w porównaniu do odpowiedników typu zypper beznadziejnie powolny. Przez co częste duże update są troche męczące.
PS. nigdy nie używałem debian stable, tylko LMDE@testing z dodatkami z sida. Ale praktycznie przy każdym update packu były poważne problemy niestety, a czekać trzeba było wiele miesięcy. Dlatego pewnie przechodzą na stable.