Cytat:
|
Napisany przez sobrus
Ale nikt nie twierdzi, że to ma działać. SID to nie jest dystrybucja. Jasne możesz używać OpenSuse Factory też jest rolling ... ale daleko nie zajedziesz i dlatego masz Tumbleweed.
Ja wiem że da się używać sida i dużo osób tak robi ale mnie nie bawi chodzenie po polu minowym.
|
W teorii może i tak jest...w praktyce jakoś tego nie zauważyłem...
Cytat:
|
No coś Ty, nie mów że zawsze jak masz program w wresji 6.x to ściągasz 4.x żeby stabilnie działał .... Dlaczego niby GIMP 2.6 miałby być stabilniejszy od 2.8 skoro tak naprawde nikt go już nie rozwija?
|
Nadinterpretujesz
W momencie kiedy pojawia się najnowsza wersja oprogramowania to zazwyczaj trzeba troszeczkę odczekać aby dojrzała. Pierwsze nowe wersje zazwyczaj są zabugowane.
Ile już się naczytałem na padaniu całych firm, bo administrator zaaplikował np. aktualizacje antywirusa która wyłożyła stacje robocze w firmie...
Dokładne sprawdzenie nowych wersjach kosztuje czasowo i w bardzo dużym stopniu likwiduje ryzyko walnięcia systemu.
Cytat:
A wiesz co ja czytałem Używam go od ponad roku i updaty robie w ciemno bez rozpaczliwych backupów clonezillą. Liczba problemów : 0 (słownie : zero). Na trzech komputerach.
Aktualnie Linux 3.15.8 skompilowany pod GCC 4.9.1. Mesa 10.2.5 itd itp...Następny update pewnie przyniesie kernel 3.16.
Podczas aktualizacji jedyne emocje to co najwyżej ziewanie. Używam gąłęzi stable, unstable też jest.
|
Widzisz to samo mogę powiedzieć o Debianie sid/unstable

Używam od jakieś 8-9 miesięcy i jak na razie nie miałem żadnych problemów.
Cytat:
Cytat:
|
Żadna dystrybucja ciągła nie będzie tak stabilna jak ta w stylu Debiana stable lub odpowiedników.
|
Teoretycznie tak, w praktyce jw.
|
Skoro tak to dlaczego największe firmy mają serwery na stabilnych wydaniach Debiana?
Cytat:
|
Pewnie nie, właśnie dlatego napisałem, że Debian to zadziwiający system bo mimo takiego nakładu pracy moim zdaniem nie dorasta Archowi do pięt (do tych rzeczy do których ja go używam, wiadomo w korpo Archa bym nie użył)
|
A to dlaczego?

Te wszystkie firmy, które opierają swoje serwery od Debiana nie wiedzą co robią?

Wiesz to że Ci Debian nie odpowiada to jedno ale pisanie o nim, że nie dorasta do pięt Archowi to już lekka przesada.
Cytat:
|
Tu masz rację, ale można przechodzić miedzy tymi dystrybucjami poprzez zmiane repozytoriów.
|
To nie ma nic do tego. LMDE to LMDE.
Cytat:
Nigdy w życiu, po co? Podaj choć jeden powód. Nie da się mieć problemów mniej niż zero. Nie da się mieć softu nowszego niż w Archu. I nic nie przebije AUR (to coś podobnego do ubuntowego PPA)
Dokumentacja na ArchWiki najlepsza jaką widziałem, masz tam wszystko od konfiguracji PostgreSQL po instalacje catalystów. Jak czegoś nie wiesz to już wiesz.
Nie potrafie znaleźć żadnego logicznego powodu dla którego miałbym nawet ściągać ISO jakiejś innej dystrybucji.
|
Żebyś wyrobił sobie obiektywną opinie na temat Debiana?

Twoja opinia opiera się na używaniu dystrybucji bazujących na Debianie.
Z dokumentacją Debianową jest podobnie. Mnóstwo stron, podręczników....
Cytat:
Oczywiście powołam się na prywatne odczucia, ponieważ używałem zyppera półtora roku, pacmana przez ponad rok i apt-get prawie rok.
Więc myśle że coś moge powiedzieć i o ile nie będę mówił który jest lepszy czy gorszy (choć moim zdaniem najlepszy jest pacman), to na pewno apt-get jest znacznie wolniejszy od obu pozostałych.
Zadziwiające jest dla mnie że wolisz czytać jakieś chińskie badania czy to co ktoś gdzieś wyczytał, niż sprawdzić samemu...
|
Brzmisz jak handlowcy sprzedający audiofilski sprzęt

Wybacz ale do momentu kiedy nie zobaczę konkretnych wiarygodnych testów potwierdzających twoje tezy to w nie nie uwierzę
Cytat:
|
Tak, tylko ze to nie działa. Dlatego wymyślono coś takiego jak "deborphan".
|
Czyli wykonałeś apt-get autoremove w debianie i nie usunął niepotrzebnych pakietów?
Cytat:
|
Napisany przez Berion
Dokładnie. Żaden autoremove, Bleechbity i inne Ubuntu Tweaki nie usuwały tych śmieci. Wyguglałem to i jak ręką odjął:
|
Tylko Ty masz Ubuntu a nie Debiana...