To co mi się podoba w Apple, to rozdzielenie na telefon z małym (powiedzmy, dla mnie i tak za duży) i dużym wyświetlaczem. Nie podoba mi się tylko to, że mały ma 1 GB RAM, a duży 2 GB. Gorszy ekran jestem w stanie zrozumieć, ale dlaczego do cholery obcinać RAM?
Ale to i tak lepiej, niż np u Samsunga. Chciałbym kupić np S5 mini, bo mi się podoba rozmiarowo, ale jest tak wykastrowany, że szkoda gadać. Mniej ramu, gorszy procek, gorszy aparat, wszystko obcięte. Nawet nie ma diody, bo im przeszkadzała z jakiegoś powodu. Dlaczego nie mogą zrobić tel o tych samych parametrach, tylko z mniejszym ekranem i sprzedawać w 2 opcjach?