Dawno, dawno temu, kiedy królowały 8 bitowce marzyły mi się gry z "grafiką jak w bajkach", czyli ręcznie malowane, wielowarstwowe, animowane tła itd. Byłem przekonany, że tak właśnie potoczy się ewolucja grafiki w grach, całkowicie ignorując istnienie 3D, które wówczas dopiero raczkowało i opierało się na wektorach. Jak się okazuje, dziś 2D jest na wymarciu, pomimo że dzisiejsze technologie pozwalają na efekty, które daleko przekraczają moje najśmielsze wtedy wyobrażenia.
A więc co takiego pięknego wysmażono do tej pory, zaczynając od 32bit?

Proponuję wklejać w temacie tytuły gier wraz z ewentualnymi screen shotami. Tytuły, których grafika wyróżnia się jakościowo na tle innych.
- Child of Light
- Legend of Mana, czyli Seiken Densetsu 4
- Limbo
- Ori and The Blind Forest
- Rayman Origins i Rayman Legends
- Whispering Worlds