|
Od kradzieży też jest, choć w sumie na tym mniej mi zależy. Samochód ma tyle zabezpieczeń i jest na tyle rzadki (we Wrocławiu jest prawdopodobnie taki jeden), że to ryzyko wydaje mi się stosunkowo niewielkie.
W sumie najbardziej zależy mi na względnym spokoju w kwestiach ewentualnych szkód parkingowych, czy np. porysowania samochodu. Bo to niestety są potem koszty idące w setki złotych (za element) i zależałoby mi, aby mieć gwarancję, że w razie czego mogę to zrobić. Ale też zrobić w dobrym miejscu i choć może ASO niekoniecznie jest tego gwarantem, to akurat to, z którego korzystam, wydaje mi się sensowne. Na pewno nie chciałbym oddać samochodu do przypadkowego lakiernika wskazanego przez ubezpieczyciela.
__________________
neverending path to perfection..
|