Zgadza się, tyle że w przypadku takiego typu wspomagania nie przychodzi mi do głowy rodzaj uszczelki, który mógłby sprawić, że system nadal działa, choć przy innych parametrach. Oczywiście pomijając celową ingerencję.
O ile mnie pamieć nie myli, Smartek jeździł kilka lat temu czymś w rodzaju mazdy 323, czy czymś w tym guście, ale pamięć w moim wieku bywa już zawodna

Poza tym w międzyczasie mógł już dawno zmienić auto...