Nie miałem na myśli Ciebie, nic z tych rzeczy

Myślę o kupnie jakiegoś taniego lokalu do remontu i zaadaptowaniu go do warunków znośnych (czyt. że da się mieszkać). Bo na wynajmowanym mieszkaniu to się nie opłaca na dłuższą metę a jak pisałem do wszelkich zapożyczeń to jestem uprzedzony. Na razie myślę jeszcze o zatrudnieniu, pisałem w wakacje o pracy w serwisie komputerowym ale nie wiem co z tego będzie, bo ponoć te serwisy cienko przędzą dzisiaj

To myślę czym mógłbym się zająć.
Matko, jeszcze 2 lata temu to dla mnie wydawało się nierealne że będę dorosły, chodziłem z koleżkami po mieście, wracałem po 20, siadałem przed komputer i grałem do 2-3 w nocy... A teraz już trzeba myśleć o tym bo niestety czas ucieka