Wczoraj sprawdziłem, tylko Ty nie masz dostępu do rozmowy którą usuniesz. To że ona dalej tam jest to jest pewne, po co FB miałby się pozbywać tych danych które mogą się im przydać.
Po prostu się zdziwiłem że się pomyliłeś

Możliwe że chodziło Ci o posty wtedy jak najbardziej są one "ukrywane dla oby dwoch osób".
Niestety jak bardzo nie lubię FB - jak mnie to denerwuje że ludzie tym tak totalnie żyją. Sytuacja z przedwczoraj, wchodzę do baru zamiawiam Piwo i słyszę od laski co siedzi przy barze - do barmanki. "Musicie coś zrobić z tym WIFI bo jak próbuję wysłać wiadomość przez FB to nie zawsze mi wysyła i mnie rozłącza."
Podobne sytuacje spotykam u znajomych, siedze w domu a kumpel mi pisze że "Świetnie się bawi na imprezce teraz właśnie." Ludzie ogarnijcie się, wszystko jest taką swoistą reklamą, pokazujemy rzeczy które chcemy pokazać, a wielkie korporacje zbierają o nas dane. A ludzie są uzależnieni od internetu jak od tlenu.
Z FB korzystam - kiedyś usuwałem konta na parę miesięcy, wtedy o miło nie widziałem tego całego stuffu co ludzie wrzucają, to było miłe nie traciłem tam czasu. Jednak no machina działa "w dwie strony" brak niektórych informacji np od ludzi ode mnie z roku - wszystko jest wrzucane na fanpage'a FB. Kontakt z kimś poza telefonem? GG? Tlen? Co wy nikt już nie korzysta z takich wynalazków, tylko FB, FB i nic więcej.
Tak więc godzę się na posiadanie FB w celu tych korzyści, że jednak mogę spod tony "kupy i śmieciowych informacji" wyciągnąć to co mnie interesuje i w razie czego kontakt ze znajomymi jakbym nie miał hajsu na koncie. W dodatku, można łatwo rozreklamować swoją osobę, to jednak jest narzędzie diabła ten FB...
@Berion to jak "menejdżmentujesz" swoją facebookową stronę? Ktoś inny za Ciebie to robi?