Cytat:
Napisany przez ed hunter
To znaczy nic nie rozumiem, zaciskam kabel, podłączam, nie działa, to tnę, zaciskam jeszcze raz... po co tester? 
|
Mam sobie instalację, w której jest cała masa kabli UTP i nie mam pojęcia, który idzie gdzie. No to idę sobie tam, gdzie wychodzi kabelek który mnie interesuje, potem wracam do głównego węzła i po kolei sprawdzam, aż się zaświeci...
Czasem nie wiadomo też, czy to kabelek jest dead, czy na przykład router, switch czy radio, co tam jest podpięte. W takim wypadku tester też się sprawdza.
Sprawdzanie, która dokładnie żyła jest uszkodzona, również moim zdaniem nie ma wielkiego sensu. Jeśli jest którakolwiek, to i tak szukamy uszkodzenia kabla lub go wywalamy i kładziemy nowy. Tak samo sprawdzanie parzystości - przecież to widać gołym okiem.