Dyskusja: Opony zimowe
Podgląd pojedynczego posta
Stary 20.11.2014, 23:54   #647
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,573
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez ed hunter Podgląd Wiadomości
Mrozy widać i dlatego w tygodniu zmienię przód, bo tył wielosezonowe, co by nie było, to już na znanych mi zjazdach ślimakowych z wiaduktu, przy 6 stopniach, letnie na przodzie trzymają troszeczkę gorzej, więc czas.
Cytat:
Napisany przez joujoujou Podgląd Wiadomości
Żeby cię znowu tył nie wyprzedził.
To samo dziś zrobiłem, tylko że z tyłu mam letnie, a nie wielosezonowe

W ubiegłym roku w ogóle nie wymieniałem opon na zimę. Dzięki temu w tym mam może nieco przeleżane, ale tylko jeden sezon używane Co ciekawe, po prawie dwóch latach ciśnienie zeszło z 2.1 do 1,8 - w obu po mniej więcej tyle samo.

Jest jednak problem. Od razu po kupnie auta czułem bardzo lekkie, ale jednak ściąganie w lewo - jakby zbieżność. Po zmianie na zimówki (po 2 tyg. jeżdżenia) problem ustąpił całkowicie. Opony przez cały sezon nie wykazały najmniejszych oznak ponadprogramowego zużycia.

Po zmianie na letnie problem ściągania wrócił. Nie zrobiłem zbieżności, bo ściąganie było prawie niezauważalne. Tylko podczas skręcania kierownica nie obracała się idealnie płynnie, a z bardzo lekkim bociem (tak było od początku). W tę wiosnę jednak sytuacja zaczęła się powoli pogarszać, więc zacząłem od zmiany opon - przednie od wewnątrz okazały się prawie łyse. Zmieniłem na staruśkie używki (dałem 70 zł za obie), ale z dobrym bieżnikiem. Nie robiłem zbieżności, bo problem jakby ustał, a może niemal ustał.

Po trzech miesiącach nie było najgorzej, ale jednak czułem bardziej wyraźne znoszenie. Zmieniłem więc dziś na zimowe (sam, mam na osobnych felgach) i chciałem ustawić zbieżność, ale mimo wymiany tylko dwóch przednich i tak nie zdążyłem do warsztatu. Tylko, że na tych zimowych znowu jest idealnie! Zero ściągania, zero bicia - no nic. Teraz zastanawiam się, czy robić tę zbieżność, skoro ostatnio też letnie darło, a zimówek nie.

Czy to wydzieranie opon może zależeć od czegoś więcej niż zbieżność? Jest możliwość, że to coś z felgami, czego nie zauważyłem? Przy wymianie opon na wiosnę koła były rzecz jasna wyważane i tu było wszystko idealnie ok.
__________________

Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post