Nie ma żadnego sensu... Nie rozumiem jak skąd w ludziach te podniecenia i wojny, jak screeny z gry wyświetlanej natywnie w 1080p lub 720p, przeskalowane w dół, w JPEG, a scena w grze jest z innego momentu, nieraz i z innym oświetleniem. Tak samo porównywanie wszystkich portów HD gdzie wersja ze starszej konsoli nie dość, że rozciągana do 720p to jeszcze pierwotnie z wideo grabbera (a więc zblurowana). Trole marketingowe czy już tak technologicznie otępiałe społeczeństwo?
Z cyklu wieczornych przemyśleń...