W latach osiemdziesiątych często widziałem gości w białych sukienkach, jak po wejściu do hotelu Victoria, pierwsze kroki kierowali do Pewexu po flaszkę rudej na myszach i zgrzewkę piwa, pewnie schabowe też wciągali, ale w niewiernym kraju Allah nie widzi, to można. Jasne, że w Emiratach wieprzowinę można kupić, pewnie mniej więcej takie zapotrzebowanie jak u nas na koszerną jagnięcinę, więc raczej furory, to tam nie zrobimy.