Założyłem zimowe Savy (przód, tył mam Navigator 2 na okrągło), co je kupiłem rok temu i muszę przyznać, że jest DUŻO lepiej, pomimo braku śniegu. Są miękkie, trzymają lepiej, a ich chęć do skręcania jest przyjemna. Letnie Savy zrobiły się już przy 12 stopniach kamienne, no cóż, budżetówka, ale i tak nieźle dawały radę przy hamowaniu, na boki już nie. Navigatory, to opony, które słabo trzymają na mokrym (!), do małego dostawczaka z dużym naciskiem na tył są niezłe, w zimie dają radę, podkreślam, dają, chociaż trzeba o nich pamiętać. Niezaprzeczalną ich zaletą jest odporność na ścieranie, ale wątpię by szła z odpornością na parcenie gumy.
![:-]](images/smilies/].gif)
Ogólnie tak: zimowe Savy pięknie się prowadzą, są miękkie, przyczepne... ale zimy w zeszłym sezonie nie było, zobaczymy, opony mam o rok starsze, może przetestuje na śniegu, mam nadzieję, że nie