Niestety linux taki jest wczoraj było mega update w Manjaro.
2,7GB nowych danych, czyli praktycznie ponad 50% systemu do wymiany, 700MB do ściągniecia.
Update jak zwykle bezbolesne, wyrobiło się w pięć minut (ze ściągnięciem pakietów lol), ale jak zwykle w takich przypadkach musi być jakis fackup
Przestał się uruchamiać CUPS bo w wersji 2.0 cośtam się pozmieniało i trzeba było pogrzebać w konfiguracji systemd i przeinstalować drukarkę.
Mała rzecz, ale jednak podejrzewam że 99.9% populacji zrobiłoby reinstalkę. I zauważyło problem po paru dniach, gdy zechciałoby coś wydrukować.