Ale ja tak miałem jeszcze zanim Ją poznałem. Po prostu ciągle myślę o "niebieskich migdałach", wymyślam sobie w głowie jakieś historie czy piszę je nawet jak mi się nudzi. Teraz więcej o Niej myślę oczywiście. Zwłaszcza że nas przesadziła nauczycielka bo ciągle gadaliśmy

Za nic nie potrafię skupić się na czymś za czym nie przepadam, tak z przymusu.