Podgląd pojedynczego posta
Stary 04.12.2014, 00:38   #9
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,656
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat:
Napisany przez DarkSlide97 Podgląd Wiadomości
mgit niektórych się nie rozumie, ja np. nie rozumiem matematyki, mam wystarczające oceny (2,3) i tyle. Rodzice wiedzą że nie jestem asem z przedmiotów ścisłych i dopóki nie ma zagrożenia to nie "czepiają" się i więcej nie wymagają. A u Niej nawet jak ma trójki to za mało, musi być 5(tak mi mówiła).
No to teraz rozgraniczmy dwie rzeczy. Po pierwsze jest coś, czego całkowicie nie popieram, czyli oczekiwanie, że dziecko będzie we wszystkim najlepsze. I to bardzo często właśnie tak wygląda - nie, że będzie obiektywnie dobre, ale subiektywnie najlepsze. Kwintesencja wyścigu szczurów.

No i druga strona medalu - literalne rozumienie tego, co napisałeś. Sorry, ale jeśli się nie ma rodziców z firmą do odziedziczenia itp, to trójki w dzisiejszych czasach nie wystarczą. Nie znam sytuacji, nie znam rodziców i rozumiem, że mogą być zbyt wymagający. Ale trójki w rzeczy samej nie są zbyt zadowalającymi ocenami. A nazywanie "wystarczającymi" ocen dopuszczającej i dostatecznej kiedyś możesz przeklinać.

Obecny poziom wiedzy licealnej - mimo pewnego przeładowania programów - jest żałośnie niski. O ile na 5 czy tym bardziej 6 trzeba przyswoić naprawdę sporo wiedzy i to nie zawsze jakiejś szczególnie przydatnej, tak już czwórki są w zasięgu znakomitej większości osób, które po prostu chcą się uczyć.

Sam kończyłem liceum dziesięć lat temu i mam już prawo sporej części nieużywanych informacji nie pamiętać. W tym biologii, której na co dzień po prostu nie używam. I jakież było ostatnio zdziwienie znajomego chodzącego do klasy maturalnej, gdy okazało się, że na pytanie o rodzaje mięśni (zadane niemal z ironią, dla uzyskania dowodu, że dziś to się uczy, a kiedyś nie, podczas gdy ja twierdziłem dokładnie na odwrót) jednak potrafiłem mu je wymienić, zwięźle opisać i podać główne różnice, wraz z wyjątkiem jaki stanowi mięsień sercowy. Oczywiście podręcznikowej wiedzy już nie posiadam i nie opiszę sarkomerów, czy nie przypomnę sobie, która substancja pobudza mięśnie poprzecznie prążkowane. No ale takich rzeczy większość osób musi nauczyć się na sprawdzian z jednego działu, na stałe ci, którzy swoją karierę wiążą z biologią.

Kurcze, ludzie... Nauka to dziś wasz jedyny obowiązek. Przywilej zresztą też. DarkSlide, nie chciałbyś się ze mną zamienić na jeden dzień, mimo że zarabiam znacznie więcej, niż Ty piszesz, że w dorosłym życiu byś chciał. Tyle, że ja za chwilę zamierzam wsiąść w auto i pojechać sprawdzić, co dzieje się z analizatorem gazu, który zdalnie pokazuje mi błąd w jednym z odczytów. Wrócę o 1-2 w nocy, a jutro o siódmej rano pojadę na zakład (choć nikt mi nie każe, bo czas pracy mam zadaniowy). Jak to jest mieć wolny weekend, w którym nie muszę się liczyć, że w każdej chwili będę musiał na coś zareagować - już prawie nie pamiętam. Ty musisz być w szkole max. 7-8 godzin (lekcyjnych) dziennie. Potem już masz czas wolny, z którym sam decydujesz, co zrobisz. Za kilka lat - szybciej niż myślisz - to się skończy, więc - moralizator dziadek Jarson Ci to mówi - wykorzystaj ten czas
__________________


Ostatnio zmieniany przez Jarson : 04.12.2014 o godz. 00:40
Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post